niedziela, 22 czerwca 2014

Pierwsze spojrzenie

Czemu post zatytułowałam "Pierwsze spojrzenie"? Moim zdaniem jet to forma zachęcenia., mówiąc na moim przykładzie. Szukam opowiadania, otwierając przy tym nieskończenie wiele kart, ale choć jest ich tyle rezygnuję z tych które mają mało rozdziałów, sama nie wiem czemu. Chyba przez to, że zawsze trafiam na takie opowiadania, których ostatni rozdział kończy się w środku kulminacyjnego momentu. Przykładowo taki #knockout czy #cień, kiedy nie mam zakończenia przez moją głowę przelatują wszystkie możliwe scenariusze i mój mózg nie reaguje na bodźce zewnętrzne. Chodzę jak pieprzony zombie i myślę, ale dobra koniec ze mną. W końcu chodzi o opowiadanie. Jak już mogliście się połapać jest o *werbel proszę* PSYCHIATRYKU (*le złowieszcza muzyka*)
Ale to nie Ash jest pacjentem, to Rose nią jest, a chłopak jest nowym pielęgniażem w domu dla psychicznie chorych, tylko z powodu jego przyjaciela, który został tam umieszczony w wyniku błędnej diagnozy lekarzy.
WIĘCEJ NIE ZDRADZĘ :D MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz